Marek Myśliwy – moje przemyślenia

Zło

Skąd bierze się zło?

Niedawno napisaliśmy, że każdy człowiek jest z natury dobry i to pragnienie dobra w sobie odczuwa.

Tajemnica zła

A jednak, wokół nas widzimy również zło. Skąd ono się bierze? Wymyka się to naszemu zrozumieniu, dlatego niektórzy mówią o tajemnicy zła (św. Paweł, św. Augustyn, św. Tomasz z Akwinu, a także G.W Leibniz, Immanuel Kant, Paul Ricoeur, Hannah Arendt czy Leszek Kołakowski).

Spróbujmy jednak co nieco na ten temat pomyśleć.

Ojcowie Kościoła i późniejsza tradycja kulturowa, korzystając z bardzo skromnych fragmentów Biblii, poświęconych temu zagadnieniu, rysują taki obraz. Bóg stworzył aniołów – byty znacznie doskonalsze, niż człowiek. Jednym z nich jest Lucyfer (imię to znaczy “niosący światło”), który uważał, że jest tak wspaniały, że sam sobie wystarczy i „żaden Bóg mu do niczego potrzebny nie jest”. Co więcej, poznał plan Boga, by Ten przyjął naturę ludzką (a przecież człowiek to taka marnota w porównaniu ze wspaniałością jego, Lucyfera) i przewidział wspaniałą przyszłość ludzi w Królestwie Niebieskim (św. Ireneusz z Lyonu, Orygenes, św. Augustyn, św. Tomasz z Akwinu i inni).

Pycha

Przekonanie o własnej wspaniałości nie pozwoliło mu na akceptację tego, by ktokolwiek śmiał zagrozić jego pozycji. Św. Augustyn twierdził, że PYCHA stanowi korzeń wszelkiego zła. Pycha to po grecku ὑπερηφανία (hyperēfania), a po łacinie superbia. Wyrażenia „hyper” i „super” wskazują na to, że ktoś uważa się za kogoś „ponad” innymi. A jeżeli jestem „ponad”, to muszę robić wszystko i za wszelką cenę, by mojej pozycji nikt inny nie zagroził. Gotów jestem nawet zbuntować się przeciw Bogu. A ponieważ Bóg jest DOBRY, to ja, na złość Bogu, będę ZŁY – zdecydował Lucyfer.

W nas, ludziach, też odnajdujemy jakiś komponent takiej, niestety chorej, postawy.

Jeżeli ktoś choruje na cukrzycę, stosuje dietę bez cukru i węglowodanów prostych, na nadciśnienie – unika soli, na uczulenie – chroni się przed alergenami. Jeżeli grozi komuś pycha – to przykre, ale dotyczy każdego z nas – powinien chronić się przed przekonaniem, że „jestem lepszy od innych, choćby tylko niektórych, ludzi”.

Cytaty biblijne

Dlatego Jezus wielokrotnie powtarzał: „Największy z was niech się stanie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.” ((Mt 23:11-12, zob. też Mt 18:1-4; Mt 20:25-28; Mk 9:33-37; Mk 10:42-45; Łk 9:46-48; Łk 22:23-27). Opowiedział również przypowieść o faryzeuszu, który uważał się za lepszego od celnika (Łk 18:9-14) i o tych, którzy podczas uczty chcieli zajmować jak najzaszczytniejsze miejsca (Łk 14:7-11; por. też Mt 23:5-7; Mk 12:38-40; Łk 11:43; Łk 20:45-47).

***

Pomyślmy, czy rzeczywiście zależy nam na dobru i na tym, by nie wpaść w podstępną pułapkę zła.

************************************************

MOJA PYCHA

jak ze starego horroru

moja pycha
opętana

samotna
przykuta łańcuchami
do siebie

bezsilna
w mocowaniu się z Bogiem
o wielkość

śmieszna

aż po wstyd
śmieszna

Maria Krynicka
Światłocienie miłości s. 87
Za zgodą autorki i Wydawnictwa Paulistki

Komentarze

2 responses to “Zło”

  1. Gosia Avatar

    A jakby tak spojrzeć na problem z totalnie przeciwnej strony i założyć, że albo człowiek jest z natury wręcz zły albo że ma w sobie w chwili urodzenia tyle samo dobra, co zła?

    1. Marek Myśliwy Avatar
      Marek Myśliwy

      Myślę, że to ważne pytanie.
      Warto się nad tym zastanowić, zajrzeć w głąb siebie.
      Co jest dla mnie bardziej pociągające? Dobro czy zło?
      Czy wolałbym mieć wokół siebie ludzi dobrych, czy złych?
      Co mi sprawia satysfakcję – jeżeli komuś pomogę, czy jeżeli kogoś skrzywdzę?
      Ogół społeczeństwa ludzi, którym sprawia przyjemność krzywdzenie innych, uważa za ludzi zaburzonych, żeby nie powiedzieć psychopatów, degeneratów. Psycho-patia oznacza brak zdrowia psychicznego. De-generat to człowiek o wypaczonej naturze.
      Niestety istnieją ludzie o złych skłonnościach. Ale takich ludzi jest znaczna mniejszość. Zafascynowanie złem to niepełnosprawność charakteru.
      Tak samo istnieją ludzie niepełnosprawni fizycznie. Oni też są w mniejszości. I nikt z własnej woli nie chciałby do takiej grupy należeć. To nie znaczy, że należy takich ludzi lekceważyć. Przeciwnie, należy im pomagać.
      Pozwolę sobie stwierdzić, że nikt, po zastanowieniu się, nie chciałby należeć do ludzi zafascynowanych złem. Takim ludziom też należy pomagać.
      Tylko jak ludziom niepełnosprawnym fizycznie pomagamy, by mieli bardziej znośne życie, tak ludziom pochłoniętym przez zło staramy się pomagać, by się od zła odwrócili, by stali się znowu dobrzy. Mamy nadzieję, że w ich przypadku skuteczne leczenie jest możliwe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Pola wymagane oznaczone są *


The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.